Tagi

W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego!

Drogie Siostry i Drodzy Bracia

Część z Was zwróciła się do mnie z prośbą, abym zareagował na wypowiedzi zamieszczane na różnych forach i blogach internetowych, przez jednego z naszych braci (sunnity), który jak się zdawało jest nie tylko związany z Liga Muzułmańską, ale także pełni w niej funkcje, które umieszczały go w szeregu osób „ważnych”, działaczy LM. Prośba ta została skierowana do mnie z dwóch powodów. Pierwszy z nich to list, jaki opublikowałem na naszym blogu 20 maja 2012 roku, w którym apelowałem do Was o nie odpowiadanie takim osobom w takim samym tonie, drugi powód to, czego nigdy nie ukrywałem, moje osobiste i wieloletnie przyjaźnie z członkami władz Ligi. List wystosowałem do Przewodniczącego Ligi. Ze względu na to, że w części miał on charakter osobisty, nie opublikowałem go, a jedynie skierowałem do wiadomości kilku naszych polskich, opiniotwórczych muzułmanów, bliskich mi jak i Przewodniczącemu Ligi osób (twórcy Instytutu Ibn Chalduna, Muftiego Ligi, przewodniczącego Rady Imamów Ligi, członka kierownictwa MZR, przełożonego Szkoły Nauk Sufich, jednego z liderów naszego Stowarzyszenia Jedności Muzułmańskiej). W liście zwróciłem uwagę na niestosowne wypowiedzi, związane z naszym podejściem do islamu, na przekłamania dotyczące szyizmu, a także na niedopuszczalne negowanie naszej religijności i postaw patriotycznych. Moje spojrzenie na tą sytuację poparli natychmiast dwaj nasi bracia i przyjaciele z MZR i Szkoły Nauk Sufich.
Odpowiedź na list w imieniu Ligi ( na prośbę jej przewodniczącego) napisał Mufti Ligi Nedal Abu Tabaq. Ponieważ w części list ten, podobnie jak mój, ma charakter osobisty, przytoczę jedynie jego fragmenty.
„Kochany Bracie, wiesz bardzo dobrze jak „ od zawsze” wyglądają nasze stosunki. Mimo, że są (niestety) nieporozumienia między sunnitami i szyitami poza granicami Polski, ale (Alhamdulillah) w Polsce Allah ochronił nas od tego obrzydliwego grzechu i nie pozwolimy w żadnym wypadku, aby cokolwiek zmieniło tą przejrzystą sytuację.
Drogi Bracie, pamiętajmy, że celem naszej działalności jest zadowoleniem Allaha (SŁT), a Allah (SŁT) żąda od nas miłości, tak jak to powiedział Prorok (pzn): ‘ Nie wejdziecie do raju póki nie będziecie wierzącymi, a nie będziecie wierzącymi póki nie będziecie miłować się nawzajem ……” . To jest naszą misją i abyśmy mogli przedstawiać naszą piękną religią innym ludziom, powinnyśmy sami nią żyć.
Nasz apel, do naszych i Waszych członków, aby z szacunkiem i z łagodnością zwracali się do siebie nawzajem i szukali usprawiedliwienia dla swych braci i przebaczali sobie wzajemnie.”
W innej części listu, Liga zapewnia nas, że osoba, która zamieszczała tak „nieprzemyślane” wypowiedzi w Internecie nie jest członkiem władz Ligi i nie pełni w niej żadnych funkcji (już- także-tych czasowych, związanych z koordynacją letniego obozu). Ponadto wielu z nas zauważyło, że forma wpisów umieszczanych przez nią na forach internetowych również uległa zmianie, co dowodzi szybkiej reakcji adresatów mojego listu.
Odpowiedź Ligi w zupełności mi wystarcza i nie zawiodła mnie. Nie zawiedli w Lidze Ci, którzy od lat pracują nad spajaniem środowiska muzułmanów mieszkających w Polsce. Mam nadzieję, że nie będzie już potrzeby takiej wzajemnej reakcji, a jeżeli pojawią się, z jakiejkolwiek strony, wypowiedzi niegodne muzułmanów, potraktujemy je, jako wybryk tych, którym obce są logika i myślenie. Siła małych społeczności jest we wzajemnym wspieraniu się. Działanie odwrotne jest zaprzeczeniem tego, w co wspólnie wierzymy.
A na sam koniec, może trochę już trywializując całą sytuację i aby rozładować ją zupełnie, namawiam wszystkich (szyitów i sunnitów), aby w sobotę 16.06 mocno dopingowali Naszych w meczu z Czechami.

Rafał Berger (SJM)

 

Advertisements