Tagi

Assalamu alaikum

Drogi Rafale, drodzy Bracia i Siostry w islamie,
Z dużą uwagą, ale też troską i smutkiem czytałem list od naszego Brata Rafała Bergera.
Bycie muzułmaninem jest szczególną łaską jaką Bóg Najwyższy obdarzył każdego człowieka, niezależnie od tego, czy urodził się w społeczności muzułmańskiej, czy islam jest jego własnym wyborem.
Ale bycie wyznawcą islamu nie daje żadnemu muzułmaninowi, ani muzułmance prawa, lub licencji do oceniania wyznawców innych religii, a szczególnie wyznawców TEJ SAMEJ religii. Bóg Najwyższy nie po to obdarzył nas intelektem, abyśmy krytykowali innych, ale po to, abyśmy go używali do poszukiwania wiedzy, abyśmy Go mogli poznać, oraz po to, aby używać go dla Jego chwały.
Prawo do oceniania i osądzania innych, o czym powinniśmy zawsze pamiętać, Bóg zarezerwował tylko i wyłącznie dla Siebie.
Mamy w Polsce wspaniałą historię ogromnej tolerancji religijnej i jak wszyscy wiemy, nasi pierwsi muzułmanie – Tatarzy polscy dali dowód na możliwość integracji islamu z dominującą w naszym Kraju religią chrześcijańską. Niech więc harmonijna relacja między polskimi Tatarami muzułmanami będzie wzorem dla pokojowego współistnienia wyznawców islamu, jak i wszystkich innych religii w Polsce.
Jednym za najważniejszych postanowień konferencji w Ammanie na temat jedności muzułmanów jest między innymi uznanie sunnitów i szyitów jako wyznawców tej samej religii. Jedynym (i chyba pierwszym) sygnatariuszem z Polski, którego nazwisko figuruje na jej liście konferencji w 2006 roku z Polski jest, przewodniczący Ligi Muzułmańskiej Dr. Samir Ismail. Dziś sygnatariuszy z Polski jest już więcej, ale w moim odczuci jest ich stanowczo za mało. Sam jestem jednym z nich i zachęcam innych do wsparcia tej jakże wspaniałej i bezprecedensowej inicjatywy.
Poniżej są dwa punkty, które polecam uważnej lekturze.

1. Każdy, kto podąża za jedną z czterech sunnickich szkół prawnych (hanaficką, malikicką, szafi’icką i hanbalicką), dża’farycką (szyicką) szkołą prawną, zajdycką szkołą prawną, ibadycką szkołą prawną lub też zahirycką szkołą prawną, jest muzułmaninem.
Ogłoszenie takiej osoby apostatą jest niemożliwe a jej krew, honor oraz własność są święte. Co więcej, w zgodzie z fatwą szanownego Szajcha Al Azhar, niemożliwe jest ogłoszenie apostata osoby podążającej za teologia aszarycką oraz praktykującej prawdziwy sufizm. Podobnie nie jest możliwe ogłoszenie apostata osoby podążającej za prawdziwa myślą salaficką. Nie jest także możliwe ogłoszenie apostatami jakiejkolwiek grupy muzułmanów wierzących w Allaha, Wszechmocnego i Wzniosłego oraz Jego Wysłannika (pokój i błogosławieństwa z nim) a także w fundamenty wiary i szanujących filary Islamu i nie zaprzeczających żadnemu podstawowemu artykułowi religii.

2. Pomiędzy ośmioma szkołami prawnymi istnieje więcej podobieństw niż różnic. Ich zwolennicy pozostają w zgodzie co do podstawowych zasad Islamu. Wszyscy oni wierzą w Allaha, Wszechmocnego i Wzniosłego, Jednego i Jedynego; wierzą, iż Święty Qur’an jest objawionym Słowem Allaha oraz że Muhammad (pokój i błogosławieństwa z nim) jest Prorokiem i Wysłannikiem dla całej ludzkości. Wszyscy oni są w zgodzie co do pięciu filarów Islamu: dwóch wyznań wiary (szahadajn), modlitwy rytualnej (salat), podatku dobroczynnego (zakat), postu w miesiącu Ramadan (saum) oraz pielgrzymki do Domu Allaha (hadżdż). Wszyscy oni są również w zgodzie co do podstaw wiary: wiary w Allaha, Jego anioły, Jego Pisma, Jego Wysłanników, Dzień Sądu oraz w Boska Opatrzność, dobro i zło. Brak zgody pomiędzy uczonymi dotyczy tylko gałęzi religii (furu’), nie zaś jej fundamentów (usul). Taki brak zgody jest jednak błogosławieństwem. Dawno temu powiedziano, iż różnica opinii pośród uczonych jest czymś dobrym.
Nic ponad to, co stwierdza postanowienie konferencji w Ammanie dodać nie mogę, prócz jednego życzenia, abyśmy my muzułmanie w Polsce wzięli sobie ten przekaz szczerze do serca.

Andrzej Saramowicz
Prezes Polskiej Fundacji Sufich im. Dżelaladdina Rumiego
i Szkoły Nauk Sufich