Tagi

Modlitwa błagalna miesiąca Szaban przypisywana jest Imamowi Alemu(pokój z nim). Jej recytacja zalecana jest szczególnie w miesiącu Szaban (poprzedzającym miesiąc postu-Ramadan), ale może być też odmawiana w każdym innym czasie. Do jej wielkich zwolenników należał Imam Khomeini, który często kończył swe wykłady słowami tejże modlitwy.

Image

 

W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
Boże, ześlij swe błogosławieństwo na Mahometa i jego rodzinę,
Wysłuchaj mego błagania, gdy modlę się do Ciebie, usłysz mój głos, kiedy wołam do Ciebie, zwróć się do mnie, kiedy ja podporządkowuję się Twej woli z oddaniem.
Szukając u Ciebie ucieczki, staję przed Tobą pokazując Ci me oddanie, błagając Cię w rozpaczy, jestem przepełnionym nadzieją na dobrodziejstwa, które dla mnie przygotowałeś.
Zaprawdę, Ty wiesz co kryje się wewnątrz mnie, znasz wszystkie moje potrzeby i to co ciąży na mym sumieniu. Nie mam przed Tobą kryjówki ani miejsca do którego mógłbym się przed Tobą skryć, znasz moje słowa zanim je wypowiem i wszystkie moje prośby, które chcę do Ciebie skierować, i wszystkie twoje dary, na które liczę.
Panie! Wszystko to, co zadecydowałeś względem mnie, spełniło się, i będzie tak aż do mego ostatniego dnia. Zarówno w sprawach widocznych jak i tych ukrytych, tylko w twoich rękach są moje korzyści i straty , a także dobro i zło które mnie spotykają.
Panie! Jeśli Ty odmówisz mi swego wsparcia, któż inny mnie wesprze? Jeśli Ty mnie opuścisz, któż inny może mi pomóc?
Panie! Zwracam się do Ciebie o ochronę przed twym gniewem i tym co budzie twe niezadowolenie!
Panie! Nie jestem godzien Twej łaski, a mimo to wiem, że jesteś w stanie obdarować mnie nią poprzez swą Wielkoduszność.
Panie! Staję przed Tobą jakbym Cię widział, gdy me zaufanie wobec Ciebie sprawiło że zbłądziłem, a Ty w pełni swej Godności, udzieliłeś mi schronienia przebaczając mi.
Panie! Jeśli Ty mi przebaczyłeś, to czy jest ktoś kto jest bardziej godny od Ciebie, by władać przebaczeniem? Jeśli nadszedł czas mej śmierci, a me uczynki oddaliły mnie od Ciebie, to wyznaję przed Tobą moje grzechy pragnąc nawrócić się do Ciebie.
Panie! Zaprawdę, byłem niesprawiedliwy wobec swej duszy i nie dbałem o nią tak jak powinienem, i wiem że jeśli mi nie przebaczysz, zostanie zatracona.
Panie! Twoje dobrodziejstwo wobec mnie nie ustawało w żadnej chwili mego życia, więc i w chwili mej śmierci nie odmawiaj mi go.
Panie! Jak mogę rozpaczać w chwili mej śmierci, kiedy z taką życzliwością opiekowałeś się mną przez całe me życie i jestem świadom ogromu twej Dobroci.
Panie! Proszę Cię, niech wszystkie me sprawy toczą się, tak jak Ty uznajesz za odpowiednie i poprzez Twoją Hojność, zwróć swe oblicze ku mnie, grzesznikowi zanurzonemu we własnej ignorancji.
Panie! ukryłeś wiele z mych grzechów przed tym światem, podczas gdy to czego najbardziej potrzebuje to skrycie ich przed życiem wiecznym. Nie ukazałeś mych szpetnych czynów swym prawym sługom, skryj je więc przed cudzymi oczami także w Dniu Twego Sądu.
Panie! Twoja hojność zwiększa tylko moją nadzieję, a twoja łaskawość przewyższa wszystkie moje zasługi.
Panie! Zaszczyć mnie spotkaniem w dniu kiedy będziesz Sędzią swych podwładnych.
Panie! Przepraszam Cię, będąc tym, który nie może pozwolić by jego przeprosiny zostały odrzucone. Proszę, przyjmij je więc, O Najbardziej Wielkoduszny spośród tych u których grzesznik szuka przebaczenia.
Panie! Proszę, nie odmawiaj mi, nie czyń tego pragnienia daremnym, nie ukracaj mych nadziei i oczekiwań wobec Ciebie.
Panie! Czy gdybym znajdował się w twej niełasce, to prowadziłbyś mnie do siebie? I czy gdybyś chciał zdemaskować mnie, to czy wybaczałbyś me grzechy?
Panie! Czyż możesz odwrócić się ode mnie, gdy jestem w tak wielkiej potrzebie i gdy przez całe swe życie nie ustawałem w swych prośbach?
Panie! cała chwała należy się Tobie, teraz i na wieki, wzrastająca i nigdy nie malejąca, taka jak podoba się Tobie.
Panie! Jeśli pozwolisz, by moje wykroczenia zwróciły się przeciwko mnie, będę błagać Cię o wybawienie od nich, a jeśli pozwolisz, by moje grzechy zwróciły się przeciwko mnie, będę błagać o twe przebaczenie, i jeśli nawet ześlesz mnie do piekieł, opowiem jego mieszkańcom o mojej Miłości do Ciebie.
Panie! Jeśli moje dobre uczynki są niewystarczające, by nazwać je posłuszeństwem wobec Ciebie, pokładam moją największą nadzieję w Tobie.
Panie! Czyż mogę zostać odesłanym sprzed twego oblicza z rękami pełnymi jedynie rozczarowania, kiedy przyszedłem do Ciebie wierząc w twą Dobroduszność i to że przyniesie mi ona bezpieczeństwo i łaskę?
Panie! Zaprawdę, zmarnowałem swe życie podążając za pragnieniami, będąc nieświadomym Ciebie i spędziłem swe młode lata w zamroczeniu oddalenia od Ciebie.
Panie! Te dni minęły, nie budząc we mnie ani krzty rozwagi przed tobą i wzbudziły we mnie jedynie skłonność do podążania drogą budząca twe niezadowolenie.
Panie! Staję przed Tobą jako twój sługa, syn twego sługi, odwołując się do twej Hojności w mym błaganiu.
Panie! Poddałem się Tobie, wyrzekając się wszystkiego co kiedyś doprowadziło do tego że wyrzekłem się Ciebie. Bezwstydnie staję przed twym obliczem prosząc o wybaczenie, przez wzgląd na to, że twa Hojność obejmuje twe Przebaczenie.
Panie! Byłem zbyt słaby by wyrzec się aktów nieposłuszeństwa wobec Ciebie, do czasu, gdy rozbudziłeś we mnie swą miłość i stałem się niczym innym jak tym czym chciałeś bym był. Zaprawdę, jestem wdzięczny za to, że objąłeś mnie swą łaską i oczyściłeś me serce z brudu życia w nieświadomości Ciebie.
Panie! Zajmij się mną, tak jak zajmujesz się tymi, którzy odpowiedzieli na twe wezwanie i którzy obdarzeni twym wsparciem, ukorzyli się przed Tobą.
O Ty który jesteś blisko i nie oddalasz się od tego, który Cię ignoruje!
O Szczodry! Ty który nie pozwalasz przepełnionemu nadzieją odejść z pustymi rękami!
Panie! zasadź w mym sercu tęsknotę która zwróci mnie do Ciebie, obdarz mój język prawdomównością która wzniesie mnie do Ciebie i daj mi spojrzenie, które pozwoli mi widzieć prawdę przybliżającą mi Ciebie.
Panie! Ten który sprowadza się przed Ciebie, nie pozostaje Ci nieznany, ten który szuka u Ciebie ochrony nie pozostaje bez wsparcia, a ten którego wspomagasz nigdy nie zazna znużenia.
Panie! Zaprawdę, ten kto trzyma się twej ścieżki, dostąpi oświecenia, a ten który dotrzymuje swych postów wobec Ciebie będzie uratowany.
Panie! Szukam u Ciebie schronienia, więc nie zawiedź mnie szczędząc mi swej łaski i usuń zasłony dzielące mnie od twej Życzliwości.
Panie! Spraw bym był pośród tych, którzy służą Ci z oddaniem, nie pragnąc w zamian niczego poza Twą Miłością.
Panie! Natchnij mnie do wspominania Cię z sercem pełnym gorliwej miłości i proszę pokieruj wszystkie me dążenia, tak bym osiągnął radość pomyślności ze wzgląd na Twe Imiona i Twoją Świętość.
Panie! Zwracam się do Ciebie z prośbą, byś przyjął mnie do miejsca, które przeznaczyłeś dla tych którzy w pełni oddali się Tobie, do szczęśliwego domu twego zadowolenia. Zaprawdę, sam nie jestem w stanie obronić się przed stratą, ani też przybliżyć własnych korzyści.
Panie! Jestem grzesznikiem, słabym spośród twych sług, który nawraca się ku Tobie, nie odwracaj więc ode mnie twarzy, tak jak czynisz z tymi którzy poprzez swą opieszałość odgrodzili się od twego przebaczenia.
Panie! Obdarz mnie zdolnością do całkowitego poddania się Tobie i oświeć serce blaskiem twego widoku, tak, że jego wgląd przeniknie wszystkie przeszkody przysłaniające twe światło i dotrze do istoty twej Wspaniałości, i naszych dusz powiązanych z nią przez chwałę uświęcenia.
Panie! Spraw bym znalazł się pośród tych, którzy odpowiedzieli na twe wezwanie i tych których serca przepełniają są trwogą wobec twego Majestatu na myśl, że ich widzisz, i tych, którzy, gdy skrycie przemawiasz do nich, otwarcie czynią to co im nakazałeś.
Panie! Moja rozpacz nie jest w stanie przysłonić dobrego zdania jakie mam o Tobie i nigdy nie utraciłem wiary w twoją wspaniałą Łaskawość.
Panie! jeśli moje grzechy sprawiły, że utraciłem w twoich oczach, to proszę przebacz mi, ze wzgląd na to wielkie zaufanie które w Tobie pokładam.
Panie! Jeśli me grzechy doprowadziły do tego, że utraciłem zaszczyt twej miłości, to wiedz, iż to moja wiara uświadomiła mi zasięg twej hojności i współczucia.
Panie! Jeśli ignorancja uśpiła moją czujność w przygotowaniu na spotkanie z Tobą, to świadomość twej hojności i ogromu twych łask przebudziła mnie z tego stanu.
Panie! Jeśli nawet zasłużyłem na karę ognia piekielnego, to obfitość przygotowanej przez Ciebie nagrody zaprasza mnie do bram Raju.
Panie! Do Ciebie Jedynego się zwracam i Ciebie Jedynego rozpaczliwie szukam i pragnę.
Proszę Cię ześlij swe błogosławieństwo na Mahometa i jego rodzinę!
Spraw bym zawsze pamiętał o Tobie i nigdy nie łamał zawartego z Tobą przymierza, i bym zawsze był pełen wdzięczności względem Ciebie i nigdy nie lekceważył twych spraw.
Panie! Proszę przyjmij mnie, oświetlając najjaśniejszym blaskiem swej Wspaniałości, tak bym rozpoznał Cię i mógł odwrócić się od wszystkiego co nie jest od Ciebie, i bym był przepełniony bojaźnią wobec Ciebie i zawsze miał wzgląd na Ciebie.
O Panie Majestatu i Godności!