Tagi

 

 

 

 

 

 
Wrócił rozum, ukryj się, o , zakochany!
Biada myśli, rozumowi memu biada!

Czy odejdziesz, o rozumie, o mój wzroku?
Czy też głuchy muszę być na wstyd przed wami?

Tyś jak woda, oddal się od mego ognia,
albo przyjdź i zakip z nami w kotle naszym.

Jeśli nie chcesz zaznać szkody, choć najmniejszej,
bądź jak martwy, z mocą morza się nie zmagaj.

Jeśli powiesz „kocham”, możesz tego dowieść –
ust od czary ludzkiej doli nie odwracaj.

Wołam, krzyczę, lecz miłością upojony
jak czang jestem, nieprzytomny w swym wołaniu.

O, Tabryskie Słońce, tyś mnie tak upiło
i ty, saki, i ty, wino, i ty, magu.

Rumi