Tagi

Na kiepskich zdjęciach okruchy dawnych dni
Czyjaś twarz zapomniana twarz
W pamięci zakamarkach wciąż rozbrzmiewa śmiech
Czyjaś twarz zapamiętana
Mijają dni ludzie natury
Wciąż nowych masz przyjaciół starych przykrył kurz
Dziewczyny ciągle piękne lecz w pamięci tkwi
Ten pierwszy dzień najgorętszych z dni

Zapal świeczkę za tych których zabrał los
Zapal światło w oknie
Zapal świeczkę za tych których zabrał los
Światło w oknie

Ludzi dobrych i złych wciąż przynosi wiatr
Ludzi dobrych i złych wciąż zabiera mgła
I tylko ty masz tą niezwykłą moc
By zatrzymać ich by dać wieczność im
Pomyśl choć przez chwilę podaruj uśmiech swój
Tym których napotkałeś na jawie i wśród snów
A może ktoś skazany na samotność
Ogrzeje się twym ciepłem zapomni o kłopotach

Zapal świeczkę za tych których zabrał los
Zapal światło w oknie
Zapal świeczkę za tych których zabrał los
Światło w oknie

Dżem

Cały Rok człowiek zagoniony, zapracowany, ale 1 Listopada był dla mnie szczególnym dniem. Nikt w ten dzień się dla mnie nie liczył, wstawałem o 6 rano i jechałem do mojej babci, która już na mnie czekała by zaparzyć gorącą kawę. Jechaliśmy na cmentarze, paliliśmy znicze, wspominaliśmy naszych zmarłych członków rodziny, naszych znajomych, nawet ludzi których ledwo znaliśmy. Później jechaliśmy na mszę, po mszy spotykaliśmy się u babci na śniadaniu i choć w każdej rodzinie są jakieś konflikty, kłótnie i inne rozkminki to w ten dzień zapominaliśmy o wszystkim, a pamiętaliśmy o naszych przodkach, których bardzo kochaliśmy i za którymi bardzo tęsknimy. Szkoda, że Pan Bóg zabiera nam ludzi, których kochamy, a nawet tych, których nie zdążyliśmy pokochać. Pokochajmy ich teraz i prośmy Najwyższego o przebaczenie…