Tagi

zbuntowana dusza
Mówię do mojej duszy: nie ma nic jaśniejszego od twojego stanu.
Synowie śmiertelnych są również śmiertelni.
Chroń duszę przed zhańbieniem, odrzuć namiętności,
bowiem namiętność jest kluczem do bramy zepsucia.
Poznałem, że namiętność jest z początku miła,
lecz jej skutek jest wąską ścieżką jakże gorzką w smaku.
Jakaż to rozkosz, jeżeli tylko śmierć przynosi,
choćby syn Lamech po dwakroć każdą noc przeżywał.
Zatem nie szukaj schronienia, które trwa tak krótko i ciągle nam przypomina, że czas szybko mija.
Porzuca się je wtedy, gdy się nim zawładnie,
lecz wielu z tych, którzy wychodzą – w duszy pozostają.
Bo kto traci nadzieję, kiedy wymiona chude są i puste,
nie dorówna tym, którzy ją tracą przy pełnych wymionach.
Kto zaś rozdaje to, czego pożądał namiętnie, tęsknie i w pełni świadomie, ze wszystkich sług Bożych jest najbardziej godny być z Nim w rajskim ogrodzie na wyniosłym niebie.
Kto zaś zna rzecz, do której uparcie podąża, posiada sztukę, którą pragną mieć królowie.
Kto poznał Miłosiernego, będzie Mu posłuszny, chociażby mu dawano wszystkie królestwa na Ziemi.
Ścieżka Bojaźni Bożej jest najlepszą ścieżką, a kto się jej trzyma, jest przezornym, najlepszym wędrowcem.
Lecz kto z niej zboczył, ten trudów życia nie utraci,
błogosławieni będą, którzy ku niej idą z łagodną duszą i pogodnym sercem.
W duszy nie przechowują żadnej nienawiści.
Rozpiera ich duma władców i pewność poetów.
Żyli, jak chcieli, zmarli, jak pragnęli, zdobyli dom wieczny pełen błogosławieństw.
Nie słuchali ciała żądnego rozkoszy, mając światło, które rozjaśnia ciemne drogi błędu.
Gdyby nie wrogi stosunek do ciała, sądziłbyś, że wiodą życie niby aniołowie.
Panie! Obdarzaj ich i pomnóż ich dobra i pobłogosław tam, gdzie przebywają.
Duszo! Wytęż siły i bez wahania zabierz się za dzieło, idąc tą drogą wiecznej radości dostąpisz.
Wśród namiętności niszcząc swoje siły pojęłaś, gdzie właściwie znajduje się prawda.
Bóg prawa swoje wyjaśnił ludzkości jaśniej od gwiazd błyszczących na dalekim niebie.
Duszo! Wytęż siły, by ratować siebie i ostrym mieczem przetnij przeciwności.
Gdyby ludzie zechcieli pomyśleć, po co są stworzeni, nikt śmiać by się nie mógł.

Ibn Hazm

Tłumaczenie: Aleksandra Witkowska

Grafika: zbuntowani.blog.onet.pl