Tagi

kobieta

Po śmierci Proroka, Fatima, jego córka, pozbawiona została przez pierwszego Kalifa, Abu Bakra, majątku, który pozostawił jej ojciec. Fadak, żyzne tereny mające należeć do rodziny Proroka, zostały wcielone do publicznego skarbca. Gdy Fatima upomniała się o zwrot swojej własności, Kalif odmówił jej tłumacząc, że po Proroku dziedziczy cała umma. Fatima nie zaprzestała walki o swoje prawa i wygłosiła swój sprzeciw wobec jego decyzji jako publiczne kazanie w meczecie, którego fragmenty prezentujemy pozniżej. Pełniejsze opracowanie tematu znajduje się w biblioteczce pod hasłem „Fadak”.

„Chwała Bogu, za zesłanie dóbr i Bożego Objawienia. Chwała mu za różnorodne dobra, jakie nam darował zanim zdążyliśmy o nie poprosić. Dzięki niech będą Bogu za Jego niekończącą się dobroć. Niezliczone są jego łaski – nie jesteśmy w stanie odwdzięczyć się za najmniejsze z nich, a wielkich nie jesteśmy w stanie zrozumieć. Allah wzywa nas do wdzięczności za nie, tak by mógł je pomnożyć.

Oświadczam, że nie ma boga oprócz Allaha, Jedynego i nie ma On współtowarzyszy! Rezultatem takiego monoteizmu mogą być czyny, przepełnione szczerością, dalekie od hipokryzji. Allah pozwolił ludziom zrozumieć sens znaczenia takiej wiary. On oświetlił znaczenie tych słów w myślach ludzi.

Chwała Panu, którego nie można zobaczyć oczami i nie można opisać słowami. Ludzka wyobraźnia nie jest w stanie Go sobie wyobrazić. Nie ma obrazu ani podobieństwa. Swoją potęgą z niczego stworzył wszystko. Ze Swej woli dał im byt. On stworzył wszystko bez żadnej potrzeby. Nie myślał o swojej wygodzie, gdy nadawał formę i wygląd Swoim stworzeniom. Chciał tylko udowodnić Swą mądrość i przekonać do służenia Bogu. Chciał, aby odnosili się z szacunkiem do tego, że dostali wezwanie do wiary. Następnie wyznaczył nagrodę za oddawanie czci i karę za nieposłuszeństwo, aby oddalić swych ludzi od gehenny i skierować do rajskiego dobra.

Oświadczam, że mój ojciec Muhammad to sługa i Wysłannik Boga. Zanim Allah powierzył mu proroctwo uczynił go Swoim wybrańcem. Zanim go stworzył, podał jego imię wcześniejszym Prorokom. Zanim tchnął w niego ducha proroctwa, wybrał go, kiedy wszystkie stworzenia tkwiły za zasłoną niebytu, okryte strachem, a sam wszechświat był podobny absolutnej nicości.

Wybrał go znając o rezultacie wszystkich jego działań. Wiedział o wszystkich wydarzeniach, wszystkich epok. Wiedział, kiedy wypełnią się wszystkie zapowiedzi. Z woli Pana, Prorok miał stać się imamem i przywódcą ludzi, aby wypełnić Jego rozkazy i spełnić wszystkie przykazania. Zobaczył, że narody podzieliły się na grupy, a każda z grup odseparowała się przy płonącym ogniu, oddają cześć swoim idolom i wiedząc o Bogu – zaprzeczają Jego istnieniu.

On, światłem Muhammada oświetlił mrok ludzkich serc, rozwiązał pęta ich niewiedzy i rozproszył mroczną mgłę sprzed ich oczu. Z woli Boga, Muhammad wywyższony wśród ludzi, ukazał im właściwą drogę, uratował od zbłądzenia, nauczył widzieć po odzyskaniu wzroku, skierował ku twardej wierze i zaprosił do wstąpienia na prostą drogę.

Tak było dopóki Wszechmogący Allah, ze Swej woli i chęci, miłości i współczucia, wezwał do Siebie jego ducha i zawładną jego duszą. Muhammad zaznał teraz spokoju od wszelkiego, doczesnego trudu. Wokół niego krążą święte anioły i stróże Wszechmiłosiernego Allaha. Niech będzie pozdrowiony ojciec mój, któremu powierzone zostało Boże Objawienie, wybrańcowi Allaha spośród ludzi, godnego Jego akceptacji. Niech Allah go błogosławi!

Zwracam się do was sług bożych, sztandarowym, wskazującym ludziom drogę dozwolonego i zabronionego. Wy jesteście posłańcami religii i bożego objawienia. Wy jesteście zaufanymi Boga w stosunku do samych siebie. Wy jesteście głosicielami religii dla innych narodów. Nie zdradzajcie ludzi, jeśli uważacie się za godnych tych cech. Pomiędzy wami znajduje się prawdziwy przywódca wyznaczony przez Allaha. Już wcześniej Allah zawarł z wami umowę i porozumienie. Zgodnie z powyższym wyznaczył waszym przywódcą tego, kto jest kontynuatorem i członkiem proroczej linii. Oto Boża Księga, przemawiająca księga, prawdziwy Koran, rozjaśniający i naświetlający. Rozumienie Koranu zgłębia światopogląd, tajemnice księgi, nie zawiera niejasności, jego zewnętrzna forma jest jasna i zrozumiała. Podążający za Koranem wzbudzają zawiść wszystkich ludzi świata. Swoim zwolennikom, Koran wskazuje drogę do raju i ratuje wszystkich czerpiących z jego źródła.  Za pomocą Koranu można zrozumieć boskie dogmaty, zalecenia i tajemnice, można osiągnąć konieczne korzyści, uprawnienia i zrozumieć prawa Księgi Allaha.

Allah dał wam wiarę, dla oczyszczenia od politeizmu. Dał wam modlitwę, aby uwolnić was od pychy i arogancji.

Rozkazał wam rozdawać jałmużnę, byście mogli oczyścić swe dusze i pomnożyli chleb doczesny.

Przestrzeganie postu – w celu osiągnięcia szczerości działań.

Pielgrzymkę – dla wzmocnienia religii.

Zobowiązał was do bycia sprawiedliwymi, aby zbliżyć serca.

Rozkazał wam być posłusznymi w celu wzmocnienia szeregów i porządku w islamskiej ummie.

Imamat i nasze przywództwo naznaczył, aby uchronić ummę od bied, nieszczęść i podziału.

Allah zatwierdził Dżihad dla wspaniałości Islamu i poniżenia niewiernych i odstępców od wiary.

Cierpliwość – jako środek osiągnięcia bożej nagrody.

Ustanowił wezwanie do dobra i powstrzymanie się od zła dla ogólnego dobra.

Wszechmogący wzywa, aby do rodziców odnosić się z dobrem, by nie wywoływać bożego gniewu. Wzywa też, aby być dobrym dla rodziny i bliskich, aby przedłużyć życie.

Utwierdził karę za przelaną krew z szacunku do życia.

Wzywa do dotrzymywania słowa, aby zasłużyć na wybaczenie Pana.

Rozkazuje, aby rozliczać się w całości, by zapobiec oszustwu.

Nie zezwala na zażywanie zamraczających napoi dla oczyszczenia z brudu.

Powstrzymuje przed oszczerstwem, aby nie ściągnąć na siebie przekleństwa.

Zabrania kradzieży, aby zachować czystość.

Do szczerego uznania boskości Allaha i uznania prawdziwego monoteizmu zabronił politeizmu.

O ludzie! Wzmacniajcie swoje stopy na drodze Allaha, ponieważ bogobojność na to zasługuje. Żyjcie tak, abyście pozostawiali muzułmanami opuszczając ten świat. Bądźcie posłuszni Bogu we wszystkim, co wam przykazał i wystrzegajcie się tego, czego zabronił.

„Przecież obawiają się Boga jedynie ludzie mądrzy spośród Jego sług”.

O ludzie! Wiedzcie – ja jestem Fatima, a mój ojciec to Muhammad (s.a.s). Mówiłam wam i jeszcze raz powtarzam – moje słowa i czyny chronione są przed wszelkimi błędami i pomyłkami.

„Przyszedł do was Posłaniec spośród was. Ciąży mu to, co wy czynicie złego. On jest o was zatroskany, dla wiernych jest dobrotliwy, litościwy”.

On jest moim ojcem, a nie ojcem waszych kobiet. On jest bratem Alego[1], a nie kogokolwiek z was. Jak cudowne i cenne jest posiadanie takich więzów. Niech pokój i błogosławieństwo będzie jemu i jego rodowi!”

On przyszedł do was wypełniając swą misję. Nie szedł na kompromis z politeistami. On zdobywał ich serca, wzywając do wiary mądrze i dowodami. Zniszczył idoli zwyciężając liderów politeizmu.

On przyszedł i przemawiając do was ustami mądrości i dobrej wieści, zaprosił do wstąpienia na drogę Prawdy. Niszczył wszystkich idoli i rozgromił przywódców bałwochwalstwa. Rozłączył (wrogów) i rozbiegli się w różne strony. Z mroku nocy wynurzało się prawdziwe jutro, a lśniące oblicze prawdy zerwało swe okrycie. Absolutna i boska prawda okazała się w całej krasie. Przemówił przywódca religii i zamilkły wzburzone diabły. On zniszczył ciernie hipokryzji.

Wtedy i wy, znajdując się w otoczeniu promienistych i szczerych ludzi, wypowiedzieliście słowa monoteizmu. Przyjęliście wiarę w momencie, gdy staliście na skraju przepaści. Każdy mógł was wykorzystać do swych celi. Piliście brudną wodę z kałuży, waszym pożywieniem była padlina, waszym cieniem były degeneracja i pogarda. Baliście się, że w mgnieniu oka zostaniecie uprowadzeni. Od tego wszystkiego, rękoma mojego ojca Muhammada, uratował was Allah.

Na własnej skórze odczuł znęcanie się drapieżników w ludzkiej postaci, arabskich wilków i odstępców od świętych ksiąg. „Za każdym razem, kiedy rozpalał się ogień wojny – Allah go gasił”. Za każdym razem, gdy diabeł wystawiał rogi ze swego ukrycia, lub pogańskie smoki otwierały gardziele, Prorok rzucał przed ich paszcze swego brata. On odważnie z nimi walczył i ciął ich swym ostrym mieczem tak długo, dopóki ich nie zdławił i zniszczył podobnie jak woda gasi ogień i zamienia go w popiół. Męczył się i cierpiał biedy na drodze do Pana. Z oddaniem spełniał wszystkie rozkazy. On jest bliskim krewnym Wysłannika Boga i przywódcą świętych i wszystkich tych, którzy kochają Allaha. On był cenionym doradcą i sumiennym mentorem, a wy w tych niebezpiecznych czasach odpoczywaliście i cieszyli w odosobnionym miejscu. Cały czas żartowaliście i dowcipkowali w oczekiwaniu na biedy i nieszczęścia, które spadną wam na głowy. Nastawiliście uszu, by usłyszeć o nas coś złego. Odwróciliście się od wojny i uciekliście z pola bitwy.

Jak tylko Allah wezwał swojego Proroka i Wybrańca na wieczny spoczynek w gronie proroków, wyszła na jaw wasza skryta wrogość i hipokryzja. Zaczęła się znosić odzież religii. Obudził się powstrzymywany gniew błądzących, nikomu nieznana powierzchowność zaczęła pretendować na swoją genialność. Szatan wysunął głowę ze swej nory i pociągnął was do siebie. Wiedział, że dacie się oszukać i dacie się nabrać. Zażądał abyście stanęli na nogi i zobaczył, z jaką lekkością to zrobiliście. Wystarczyło, że rozkazał wam złość i zobaczył wasze rozgorączkowanie. Uzurpowaliście sobie to, co wam się zgodnie z prawem nie należy. Nie minęło dużo czasu od momentu, kiedy Prorok zawarł z wami umowę i zgodę, nie zdążyła zagoić się otwarta rana, nie oddano jeszcze ziemi najczystszego ciała Proroka, a wy już wysunęliście się na przód. Wytłumaczyliście to obawą przed buntem.

„Wiedzcie, że tkwicie w błędzie, a piekło otacza ze wszystkich stron niewiernych”.

Co się stało? Dlaczego tak postąpiliście? Dlaczego podążacie złą drogą, przecież mieliście przed sobą Koran – Boską Księgę. Wszystkie jego przesłania są jasne i oczywiste. Koran otwarcie i jasno wskazuje na to, co zabronione i to, co dozwolone, a mimo to odstawiliście go na bok. Chcecie się od niego odwrócić, czy znaleźliście mu zamianę i podążacie zgodnie z tym pismem?!

(Wiedzcie, że żadna księga przecząca Koranowi), nie zastąpi tyranom Koranu. „Każdy, kto szuka innej wiary niż Islam nie zostanie przyjęty przez Boga i okaże się w gronie tych, którzy stracili”.

Odczekawszy, póki nie zacichną spory i nieporozumienia wkoło zdobytego przez was tronu, wznieciliście i rozdmuchaliście ogień jeszcze mocniej. Odpowiedzieliście na wezwanie szatana, zgasiliście iskry religii i zdeptaliście tradycje Proroka.

Pod hasłem „dla dobra Islamu” i „w imię kalifa” wykorzeniliście religię i domagacie się doczesnych dóbr. Przygotowaliście się, aby zniszczyć rodzinę Wysłannika Boga. Cierpimy podobnie jak cierpi człowiek, któremu w pierś wbito nóż i przeszyto serce strzałą.

Uważacie, że nie dziedziczymy po Proroku. Czy podążacie za fałszywymi przykazaniami? Czyje przykazania są ważniejsze od praw Bożych dla tych, kto uwierzył?

A może nic nie wiecie?! To niemożliwe! To jasne jak słońce, że jestem córką Proroka! Czy wy muzułmanie, od serca zgodzicie się naruszyć moje prawa w kwestii dziedziczenia po ojcu?!

O synu Abu Kahafy![2] Czy w Bożej Księdze było napisane, że możesz dziedziczyć po swoim ojcu, a ja po swoim nie mogę?! Dziwne, albo oczerniacie Boga, albo macie zamiar odwrócić się od Bożej Księgi. Czyż Allah w Koranie nie powiedział, że „Salomon był dziedzicem Dawida”?

W miejscu, gdzie rzecz dotyczy Jahji, syna Zakarii, Koran mówi, że Zakaria prosił Boga: „Daj mi, więc od Ciebie następcę! On będzie po mnie dziedziczył; on będzie dziedzicem rodu Jakuba”. Koran mówi także: „lecz ci, którzy są związani pokrewieństwem, są jeszcze bliżsi jedni drugich w Księdze Boga.” Również: „I daje wam Bóg przykazanie, co do waszych dzieci: synowi przypada udział podobny do udziału dwóch córek”. Mówi też: „Zostało wam przepisane, kiedy którego z was nawiedzi śmierć, a zostawia on jakieś dobra, sporządzenie testamentu dla rodziców i bliskich krewnych, według uznanego zwyczaju. To jest obowiązek bogobojnych!” Myślicie, że nic mi się nie należy z majątku ojca. Czyżby Allah specjalnie dla was zesłał ajat w Koranie, a mój ojciec był wyjątkiem? Albo mówi, że wyznawcy dwóch religii nie otrzymują po sobie spadku, a czy ja i mój ojciec nie wyznajemy tej samej religii? Czy może znacie Koran lepiej od mego ojca i syna mojego wujka?

A teraz, jeśli to prawda, to weź sobie Fadak. Ale nadejdzie Dzień Sądu i staniesz przed strasznym Sądem. Bóg jest najsprawiedliwszym z sędziów, a Muhammad najlepszym z egzekwujących prawo, a to – najlepsze miejsce na spotkanie. „Nadejdzie czas, gdy grzesznicy będą żałować swych czynów, ale korzyści mieć z tego nie będą. Każda rzecz ma określony czas”.

Przysięgam na Boga, przywitałam kolejny dzień odczuwając wrogość do waszego świata. Moim sercu kryje się nieprzyjaźń do waszych mężczyzn. Odsunęłam się od nich po tym, jak doświadczyłam ich słabej wiary i oddania. Zaprawdę, jak obrzydliwe są złamane miecze i czyny pełne apatii po powadze i pragnienia w religii. Jak wstrętnie jest bić mocno w kamień i łamać kopie. Jak wielki ból sprawia patrzenie na fałszywe przekonania i odejście od prawdy.

Jakżeż źle postępowali, że Allah rozgniewał się na nich i będą przebywać na zawsze w mękach. Z przymusu zarzuciłam na nich uzdy władzy i obarczyłam ich odpowiedzialnością za kalifat. Nieadekwatność, zatracenie i oddalenie od bożej łaski – oto efekt, jaki osiągnęli tyrani.

Biada wam! My należymy do rodu Proroka, my jesteśmy fundamentem bożego objawienia i przewodnictwa, my jesteśmy miejscem, do którego został zesłany anioł Dżabrail, a komu przekazali władzę odebrawszy ją od nas? Bądźcie ostrożni! To wielka szkoda i błąd!

Powiedzcie prawdę, dlaczego walczą z Abu Hassanem i chcą się na nim zemścić? Przysięgam na Boga, oni boją się jego miecza i jego odwagi! Czyż to nie jego pewność w walce i gniew na wrogów wiary wzbudziły w nich chęć zemsty?

Przysięgam na Allaha! Za każdym razem, gdy ludzie odchodzili od prawdy, odmawiali przyjmować jasnych wskazówek, Ali z miłością kierował ich ku czystemu, orzeźwiającemu źródłu Prawdy.

Słuchajcie! Będziecie świadkami dziwnych rzeczy. Jeśli jesteście zaskoczeni, to wiedzcie, że ich słowa i czyny są naprawdę zadziwiające. Gdybym tylko wiedziała, na czym opierają swoje argumenty i co stanowi ich oporę?! Przeciwko jakiemu rodowi walczą? Na jakich uzurpatorów i tyranów zamienili czyste źródło sprawiedliwości?

Zamieniliście godnych i bogobojnych ludzi na bezwartościowych. Ludzi znających religię zastąpiliście ignorantami. Niech będzie poniżony ten naród, który uważa, że ma w takiej sprawie rację. Wiedzcie, że taki naród należy do występnych, ale oni nie rozumieją. Biada tym, którzy nie rozumieją: „Czyż, więc ten, kto prowadzi drogą prostą ku prawdzie, nie zasługuje bardziej na to, by postępować za nim, niż ten, który nie prowadzi drogą prostą, ale sam jest prowadzony? Cóż, więc z wami? Jak sądzicie?”

O ludzie! Przysięgam na Pana, wasza niezgoda w sprawie władzy już wzeszła i bliski jest czas, gdy zobaczycie jej plony. Wypijcie, więc rezultat swych czynów, pełną czaszę krwi, nasączoną jadem. Zwolennicy kłamstwa przegrają. Przyszłe pokolenia zbiorą owoce tego, co przygotowali im poprzednicy. Cieszcie się, więc ozdobą tego tymczasowego świata, ale wiedzcie, że dopadną was waśnie. Czeka was miecz tnący i rządy tyranów, niepokoje i masowa eksterminacja. Uprzedzam was o rządach autarchów, którzy niesprawiedliwie będą traktować dziedzictwo ludzi, nie pozostawią wam żadnego prawa. Biada wam i smutek, dokąd was prowadzą? Czyż mamy was błagać byście podążali za prawdą, kiedy wy sami ją zaniedbujecie?”

[1] Ali był synem Abu Taliba, wuja Wysłannika Allaha (był kuzynem Proroka). Wysłannik, na rozkaz Boga, nazwał Alego swoim bratem.

[2] Abu Bakr

Fragmenty przemówienia pochodzą z książki „Fadak” Sejida Muhammad Wahidi w tłumaczeniu Omm Hussain. 

Grafika: http://www.justfoodnow.com/wp-content/uploads/2012/03/A-lady-in-a-black-chador-image-getty.jpg