Tagi

,

„Kościół spogląda z szacunkiem również na muzułmanów, czcicieli jedynego Boga, żyjącego i samoistnego, miłosiernego i wszechmocnego, Stworzyciela nieba i ziemi, który przemówił do ludzi. Starają się również poddawać z całej duszy Jego ukrytym postanowieniom, tak jak poddał się Bogu Abraham, do którego islamska wiara chętnie się odwołuje. Jezusa wprawdzie nie uznają za Boga, czczą Go jednak jako proroka, a Jego dziewiczą matkę, Maryję, darzą szacunkiem i niekiedy pobożnie ją wzywają. Oczekują nadto dnia sądu, kiedy Bóg odda zapłatę wszystkim wskrzeszonym ludziom. Dlatego też cenią życie moralne i czczą Boga szczególnie przez jałmużnę i post. „

(„Islam w dokumentach Kościoła i nauczaniu Jana Pawła II (1965-1996)”)

„Z wielką radością pozdrawiam was, muzułmanie, nasi bracia w wierze w jedynego Boga“ – to słowa Jana Pawła II wypowiedziane do przedstawicieli wspólnoty muzułmańskiej we Francji 31 maja 1980 roku. Z kolei w przemówieniu do przywódców muzułmańskich wygłoszonym w Nairobi 7 maja 1980 roku, Jan Paweł II powiedział:

Przy różnych okazjach mówiłem o dziedzictwie religijnym islamu i jego wartościach duchowych. Kościół katolicki zdaje sobie sprawę z tego, że kult oddawany jedynemu, żywemu, istniejącemu, miłosiernemu i wszechmogącemu Stwórcy nieba i ziemi jest wspólny dla niego i dla islamu. Jest to wielka wieź łącząca wszystkich chrześcijan i muzułmanów. Z dużym zadowoleniem stwierdza on także, że wśród go z islamem elementów znajduje się cześć oddawana Jezusowi Chrystusowi i Jego Niepokalanej Matce. Kościół katolicki podejmuje wszelkie wysiłki do podtrzymania dialogu politycznego z islamem, opierając się na istniejących więzach, które próbuje coraz bardziej zgłębiać – zwraca się stąd z zaproszeniem do poznania pełnego jego dziedzictwa, zwłaszcza przez tych, którzy duchowo związani są z Abrahamem i którzy wyznają monoteizm.”

Słowa wypowiedziane dwadzieścia pięć lat temu określały stosunek Jana Pawła II i Kościoła katolickiego do islamu – było to zaproszenie do dialogu. Zaproszenie zostało przyjęte – acz oczywiście nie przez wszystkie muzułmańskie środowiska. Wspólnota muzułmańska, w przeciwieństwie do Kościoła katolickiego, nie stanowi zhierarchizowanej jedności – co widoczne jest nawet przy pobieżnej obserwacji współczesnego życia politycznego świata.

W sensie doktrynalnym islam również zaleca dialog, co wymownie określa Koran:

Zaiste są wśród narodu pisma wierzący w Boga i w to, co zesłane wam i co zesłane im. Są oni pokorni przed Bogiem i nie zmieniają znamion Boga na znikome wartości. Czeka ich nagroda u ich Władcy i Żywiciela, albowiem jest On szybkim rachmistrzem.” (inny werset Koranu mówi:)

„Ktokolwiek z muzułmanów, żydów, sabejczyków lub chrześcijan wierzy w Boga Jedynego, Dzień Ostateczny i czyni dobro – nie ma dla tych obawy, ani nie doznają mąk.”

Gdyby przeanalizować stosunek cywilizacji muzułmańskiej do świata chrześcijańskiego, to – obok wrogości i agresji – znajdziemy również podziw, szacunek i zainteresowanie. Należy też zaznaczyć, że te społeczeństwa muzułmańskie, które zetknęły się głębiej z kulturą chrześcijańską, przejęły wiele wartości, ie zatracając wcale swojej islamskiej tożsamości. Przykładem jest malutka społeczność polskich muzułmanów tatarów istniejąca w „chrześcijańskim morzu“ od sześciuset lat. W roku 1999 podczas kolejnej pielgrzymki do Polski Jana Pawła II, w czasie spotkania w Drohicznie, przedstawiciele polskich tatarskich muzułmanów przekazali na ręce papieskie dar w postaci rycin przedstawiających siedemnaście meczetów dawnej Rzeczypospolitej z napisem „Polscy muzułmanie dziękują Kościołowi katolickiemu uosabianemu przez Waszą Świątobliwość za sześćset lat tolerancji wobec muzułmanów w państwie chrześcijańskim“. Można powiedzieć, że te słowa pod podobiznami staropolskich meczetów symbolizowały i w pełni oddawały stosunek polskich muzułmanów do polskiego Papieża.

Warto niewątpliwie przypomnieć, że w spotkaniu z Janem Pawłem II w Drohiczynie uczestniczył też inny Tatar, mufti – przywódca religijny muzułmanów zachodniej Syberii z Nowosybirska, co miało swój symboliczny i praktyczny wymiar, niestety słabo wtedy dostrzeżony, a jakże istotny w obecnej sytuacji. W postrzeganiu relacji chrześcijańsko – muzułmańskiej przez Jana Pawła II było miejsce na refleksję dotyczącą samej istoty dialogu:

„Dialog jest przede wszystkim stylem działania, postawą i duchem, który przyświeca postępowaniu. Zakłada uwagę, szacunek i przychylność wobec drugiego człowieka, a także uznanie jego osobowej tożsamości, jego sposobów wyrażania siebie, jego wartości. Taki właśnie dialog winien być normą i stylem całego chrześcijańskiego posłannictwa, a także jego poszczególnych elementów, zarówno gdy chodzi o zwyczajną obecność i świadectwo, jak też o służbę czy bezpośrednie przepowiadanie (Kodeks prawa kanonicznego, 787, par. 1). Posłannictwo, które nie byłoby przeniknięte duchem dialogu, byłoby sprzeczne z wymogami prawdziwego człowieczeństwa i ze wskazaniami Ewangelii.” 

Selim Chazbijewicz

Fragment pochodzi z książki ” Dialog chrześcijańsko-muzułmański – Historia i współczesność, zagrożenia i wyzwania”, Wydawnictwo naukowe uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Toruń 2011.