Tagi

abraham

Kilka dni po ostatnim piątku ramadanu idę pośpiesznie dżdżystymi ulicami Dzielnicy Muzułmańskiej w sercu Starego miasta Jerozolimy. Nurkuję pod most z czasów panowania Mameluków i przechodzę rzadko używanym tunelem, docierając w ten sposób do niewielkiej klatki schodowej położonej zaledwie o kilka kroków od Żelaznej Bramy prowadzącej na Haram as – Szarif. U szczytu wąskiej klatki schodowej wchodzę do małego pobielonego biura, z komputerem o zielonym ekranie…Biuro należy do Jusefa Nadszeha, przewodniczącego Departamentu Archeologii islamskiej we władzach Autonomii Palestyńskiej i kustosza Kopuły na Skale.
Punktualnie o 10 : 45 wchodzi  poważny barczysty mężczyzna  o twarzy członka starszyzny miejskiej i wita mnie w niewylewny, ale serdeczny sposób. Proszę go, żeby usiadł obok mnie. Odmawia i siada po przeciwnej stronie pokoju.

Szejk Jusef Abu Sneina jest imamem meczetu Al – Aksa, jednym z najgłośniej wyrażających swoją opinię przywódców muzułmańskich w Jerozolimie. Ma ciemne włosy i krótko ostrzyżoną brodę z siwymi pasemkami. Wyraźnie zarysowane brwi mimo woli nasuwają na myśl Ajatollaha Chomeiniego, ale jego oczy są łagodnie zmrużone. Początkowo nasza rozmowa była sztywna. Podziękowałem szejkowi za poświęcenie czasu na spotkanie ze mną i zadałem kilka pytań dotyczących jego życia. Udzielał zdawkowych odpowiedzi. Po pewnym czasie zapytałem go o znaczenie Abrahama dla islamu.
Abraham jest bardzo ważną postacią – powiedział poważnym, pouczającym tonem – Jego potomkowie są jak kręgosłup łączący kolejne pokolenia. Spośród dwudziestu pięciu islamskich proroków, siedemnastu należało do rodziny Abrahama, a sam Abraham jest osiemnasty. Wszystko w islamie jest z nim związane.
Zapytałem go, dlaczego spośród wszystkich ludzi na świecie Bóg wybrał właśnie Abrahama.
Bóg nie wybrał Abrahama – powiedział. On go wystawił na próbę. Abraham miał problemy z królem, który czcił bożki, miał problemy z żoną, zestarzał się, zanim urodziły się mu dzieci. Bóg powiedział mu, żeby złożył w ofierze swojego syna. A on za każdym razem podporządkowywał się Bogu. Był całkowicie  mu oddany.. Dał nam wszystkim przykład do naśladowania.
W surze 2 Abraham prosi Boga o dowód na to, że potrafi wskrzeszać umarłych. „Czy ty nie wierzysz?“  – pyta Bóg. „Tak! – odpowiada Abraham. Lecz niech się me serce uspokoi“. Zatem Bóg mówi Abrahamowi, aby pociął na kawałki ciała czterech ptaków i rozłożył je na szczytach gór. Następnie Abraham ma wezwać do je do domu. „A one przylecą do ciebie pośpiesznie“  – zapewnia go Bóg.
Bóg pokazał więc swoją moc, a Abraham podporządkował się Mu.
Czy Abraham był więc muzułmaninem?  – spytałem. Stanowiło to jedną z kluczowych kwestii, jakie chciałem zbadać.
To zależy od tego, co pan rozumie przez określenie „muzułmanin“ – powiedział szejk Abu Sneina – jeśli uważa pan za muzułmanina każdego, kto poddaje się Bogu, to islam rozpoczął się od Adama, trwał za pośrednictwem Abrahama, a następnie za pośrednictwem proroków judaizmu i chrześcijaństwa. Ale jeśli muzułmaninem jest dla pana ten, kto wyznaje islam z prorokiem Mahometem i wszystkimi interpretacjami, to tacy ludzie pojawiają się znacznie później.
A którą definicję pan woli?
Według mnie Abraham poddał się Bogu. Dla Boga robił wszystko. Nie wiem, czy jest taki jak ja, ale chciałbym być taki jak on.

Według Koranu Al – Kaba została wybudowana przez samego Adama, a następnie odbudowana przez Abrahama. Podczas potopu została uniesiona do nieba, gdzie latali wokół niej aniołowie, co jak wyjaśnia Koran  – dało początek tradycji okrążania jej przez pielgrzymów. Później powróciła na ziemię, ale zaginęła, przykryta piaskiem. Podczas jednej z podróży Abrahama do Arabii dwugłowy wiatr zdradził mu jej położenie, a Abraham rozpoczął odbudowę pradawnej świątyni w miejscu gdzie Bóg pozostawił odcisk swojej stopy na ziemi. Gdy Abraham zmęczył się , Izmael przyniósł ogromny kamień, aby miał na czym stać;  znany jest on jako Makam Ibrahim ze względu na odcisk stopy pozostawiony przez Abrahama. Kiedy Abraham zakończył budowę Al – Kaby, Bóg nakazał mu wejść na pobliskie wzgórze i wezwać całą ludzkość do odbycia wędrówki w to miejsce. Jego głos został wzmocniony, dzięki czemu słyszano go na całym świecie. Nakazując muzułmanom odbycie tej samej pielgrzymki , Mahomet nawiązał do wierności Bogu, której dochował Abraham.
Pielgrzymka, czyli hadżdż, wkrótce stała się jednym z pięciu filarów islamu i jedną z najtrwalszych przyczyn kluczowej roli Abrahama dla tej religii. Wszyscy pielgrzymi – mężczyźni i kobiety – oczyszczają się oraz przywdziewają pozbawione szwów białe szaty i białe buty bez pasków. Wchodzą do świętego meczetu, w którego wnętrzu znajduje się Al – Kaba, okrążają ją siedem razy zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a następnie modlą się w miejscu, gdzie stał Abraham.
Szejk Abu Sneina ma za sobą pięć pielgrzymek. Odbycie takiej podróży uprawnia go do poprzedzenia swojego imienia słowem hadżdż.
W czasie okrążania Al – Kaby ma się poczucie, że Bóg wystawił Abrahama na próbę – mówił dalej imam – oraz, że Abraham przetrwał te próby i przeszedł je pomyślnie. Następnie przystaje się i odmawia modlitwę. Wtedy człowiek czuje się rzeczywiście najbliżej Abrahama. To bardzo wzruszające.
Co się wtedy czuje? – spytałem
Jest poczucie związku. Czuje się, że istnieje coś w rodzaju kanału łączącego mnie z Bogiem. Duchowe poczucie, że jest się człowiekiem. Jest się człowiekiem posiadającym wyjątkowe możliwości, ponieważ jest się tak blisko Boga.
A czego oczekuje się w takiej chwili od Abrahama?
Od Abrahama nie oczekuje się niczego. Oczekuje się, że dostanie się coś od Boga. Abraham nigdy nie prosił o nic dla siebie, kiedy rozmawiał z Bogiem. Zawsze prosił o coś dla swojej rodziny. Oznacza to, że nie był samolubny, a więc my też staramy się nie być samolubni.
Płaczecie?
Niektórzy płaczą głośno, bo czują ból. Inni płaczą cicho. Niektórzy płaczą bo są grzesznikami, a ich grzechy zostały ujawnione. Niektórzy płaczą z radości.
A pan płakał?
Wiele razy.
I jaki to był płacz?
Płacz uwielbienia.

Bruce Feiler