Tagi

szatan nowe

Oto dzień Pański przyjdzie okrutny, pełen rozgniewania i zapalczywości, aby obrócić ziemię w pustynię, a jej grzeszników z niej zetrzeć. Bo gwiazdy niebieskie nie wypuszczą światła swego; zaćmiło się słońce na wschodzie i księżyc nie zaświeci światłem swoim. I nawiedzę złości świata, a na bezbożnych nieprawości ich, i uczynię, że ustanie pycha niewiernych, a hardość mocarzów poniżę. Droższy będzie mąż niźli złoto, człowiek niźli najczystsze złoto. Dlatego niebem zatrzęsę i poruszy się ziemia z miejsca swego dla zagniewania Pana zastępów i dla dnia gniewu zapalczywości jego.

I będzie jak sarna uciekająca i jak owca, a nie będzie kto by zgromadził; każdy się obróci do ludu twego i każdy do ziemi swojej ucieknie…

Złamał Pan kij bezbożnych, laskę panujących, bijącą ludzi w zagniewaniu plagą nieuleczalną; podbijających narody w zapalczywości…

Otchłań w głębi ruszyła na spotkanie przyjścia twego, wzbudził ci duchy umarłych, wszyscy książęta ziemscy powstali ze stolic swoich, wszyscy książęta narodów. Wszyscy odpowiedzą i rzekną tobie: „I ty zraniony jesteś, jak i my, stałeś się nam podobny. Strącona jest do otchłani pycha twoja, upadł trup twój, pod tobą mole pościelą, a przykryciem twoim robaki“.

Jak żeś upadł Lucyferze z nieba, któryś rano wschodził? Jak upadłeś na ziemię, któryś ranił narody?

Któryś mówił w sercu swoim: „Wystąpię na niebiosa, nad gwiazdy Boże wywyższę stolicę moją, usiądę na górze testamentu w stronach północnych. Wniosę się nad wysokość obłoków, będę podobny Najwyższemu“.

Wszakże aż do otchłani strącony będziesz, w głębokość dołu.

Którzy cię ujrzą, nachylą się ku tobie i przypatrywać się będą:

Czyż ten to jest , który trwożył ziemię, który trząsł królestwami? Który obrócił świat w pustynię i miasta jego rozwalił więźniom swoim nie otworzył ciemnicy? Wszyscy królowie narodów zasnęli w sławie, każdy w domu swoim, a ty wyrzucony jesteś z grobu twego jak latorośl nieużyteczna, splugawiony…

Czy możliwe jest ostateczne unicestwienie zła? Nie jego panowania nad ziemią i sprawiedliwymi, lecz samego zła?Bardzo to jest cienka sprawa. Nie możemy powiedzieć nic, ani „tak”, a ni „nie”. Jeśli bowiem przyjmiemy ewentualność unicestwienia wszelkiego zła, zaprzeczymy biblijnemu przekazowi o potępionych, a po drodze także i postulatowi sprawiedliwości za wszystkie wołające o pomstę do nieba krzywdy i cierpienia ziemi. Jeśli zaś przyznamy złu wieczność, czy tym samym nie przyznamy mu zwycięstwa?Nic nie możemy powiedzieć; istnieją bowiem granice ludzkiego poznania. Całkowitą i nieprzenikalną jest tajemnica narodzin złą: gdy w jednym z najdoskonalszych i najbliższych Bogu stworzeń narodziła się pycha i sprzeciw. Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie „jak?” i „dlaczego?”. I taką samą tajemnicą jest koniec.Jak żeś spadł z nieba Lucyferze, któryś rano wschodził? Któryś mówił w sercu swoim: „Wstąpię na niebiosa, nad gwiazdy Boże wywyższę stolicę moją”. Któryś obrócił świat w pustynię. Ci, którzy cię ujrzą, nachylą się ku tobie i przypatrywać się będą: „Czyż ten to jest, który trwożył ziemię?

„Kiedy powiedzieliśmy aniołom:”Oddajcie pokłon Adamowi!”oni pokłonili się, z wyjątkiem Iblisa,który był spośród dżinówi który zbuntował się przeciwko rozkazowi swojego Pana.(…)”

 Święty Koran sura:  Grota ajat 50

„Następnie będę ich nachodziłz przodu i z tyłu, z prawej i z lewej stronyi Ty większości z nichnie znajdziesz wdzięcznymi.”

 Święty Koran sura: Wzniesione Krawędzie ajat 17