Tagi

Następny niezły kawałek o tych „wspaniałych“ kalifach:)

„Drugi z abbasydzkich kalifów Abu Dżafar, syn Abbasydy Muhammada ze związku z berberyjską niewolnicą imieniem Sallama, zapoczątkował praktykę przybierania przez muzułmańskich panujących po wstąpieniu na tron uroczystych imion, przyjmując samemu tytuł: Al – Mansur, tj Zwycięski. Nie powstrzymało to Abd Allaha Ibn Ali, stryja dwóch pierwszych kalifów wsławionego rozprawą z Umajjadami, od próby dokonania zamachu stanu.
Abd Allah, pozyskawszy licznych zwolenników, głównie w Syrii, której był namiestnikiem, ruszył do Iraku. Tutaj złamał opór wojsk Al – Hasana Ibn Kuthaby, lecz w listopadzie 754/ dżumada II 137 armia tego pretendenta, zwycięzcy znad Wielkiego Zabu, została powstrzymana przez wojska Abu Muslima pod Nisibn. Siły Abd Allha uległy rozproszeniu w starciu z armią namiestnika Churasanu, a on sam ratował się ucieczką. Przez jakiś czas pokonany pretendent ukrywał się w Basrze u swego brata, Sulajmana. Szpiedzy Al – Mansura wykryli jednak miejsce jego pobytu. Ratowanie Abd Allaha uwięzionego w Al – Anbar podjął się sławny arabski prozaik, Ibn al – Mukaffa, autor wybornych przekładów starej literatury perskiej na język Arabów. Ibn al – Mukaffa zredagował gwarantujący bezpieczeństwo stryjowi Al – Mansura dokument, na którym kalif złożył swój podpis. W tekst dokumentu włączono artykuł mówiący, że jeśli Al – Mansur nie dotrzyma słowa, jego żony staną się automatycznie z nim rozwiedzione, każdy zaś kto zechce, będzie mógł sobie je kupić. Oburzony tym warunkiem Al – Mansur miał wówczas zawołać: „Czy już nikt nie uwolni mnie od niego!“ Abd Allaha zamknięto najpierw pod pozorem zapewnienia mu bezpieczeństwa. Po kilku letnim pobycie w pilnie strzeżonym miejscu odosobnienia wprowadzono go do pewnego domu, którego fundamenty znajdowały się na pokładzie soli. Podmywany nieustannie przez gromadzącą się wodę pokład soli został naruszony i po jakimś czasie dom runął grzebiąc pod swymi gruzami kalifowego stryja. W taki sposób Al – Manzur zdołał pozbyć się groźnego konkurenta obchodząc złożone na piśmie obietnice.

Jerzy Hauziński „Burzliwe dzieje kalifatu Bagdadzkiego“

Takich to talentów miała umma:) Kalif się dalej zabawiał z zemstę, owego sławnego literata poćwiartowano, a jego szczątki wrzucono do rozpalonego pieca