Tagi

,

Czy kult świętych ma sens? – spytał sufickiego szajcha pewien człowiek.
Jest nielogiczny i zakazany przez islam – padła natychmiastowa odpowiedź.
Usatysfakcjonowany gość odszedł.
Twoja odpowiedź chyba nie była pełna – zasugerował jeden z uczniów szajcha.
Ten człowiek odwołuje się do szariatu (prawa objawionego). Po sposobie, w jaki zadał pytanie, poznałem, że chce się tylko utwierdzić w swoim przekonaniu, a słyszał o mnie jako o wiarygodnym autorytecie. Istnieje inna forma obcowania ze świętymi oprócz kultu. Odwiedzanie ich grobów ma swoją wartość, ale tylko dla tych, którzy potrafią ją dostrzec.
Nasz gość do nich nie należał. W zeszłym miesiącu ktoś mnie spytał , czy zgodzę się z jego opinią, że tak zwane cudowne uzdrowienia nie dokonują się za sprawą świętego, tylko dzięki woli wyzdrowienia u samego modlącego się. Potwierdziłem, bo człowiek ten nie umiałby sobie przyswoić bardziej zniuansowanego poglądu, że niekiedy jego teza może być prawdziwa tylko częściowo, a w innych całkowicie. Ślepcy mają to do siebie, że dostrzegają tylko niektóre kwestie. Święci byli ludźmi, więc kult świętych jest zabobonem, z którego nie ma żadnego pożytku. Może jeden na tysiąc spośród odwiedzających grób świętego naprawdę wie, po co tam przybył i jak może z tego wynieść duchową korzyść. Wszyscy pielgrzymi uważają się za „pobożnych“ i sądzą, że wszyscy doznają tego samego. Tak oczywiście nie jest. Czy próbowaliście kiedyś wyprowadzić z błędu człowieka o zawężonym spojrzeniu?
Będzie udawał, że was słucha, ale miłość własna nie pozwoli mu zmienić poglądu

Spotkanie z Chidrem

Idries Shah „Droga sufich“