Tagi

Mirosław Dzielski_002

 

Co oznacza być chrześcijańskim liberałem? A może też warto się zapytać siebie samego lub znajomych muzułmanów, co oznacza być muzułmańskim liberałem? Jeśli macie jakieś przemyślenia to podzielcie się nimi.

„Co to znaczy być chrześcijańskim liberałem? To znaczy wierzyć, że gospodarka rynkowa daje wolność i dobrobyt. Po drugie, że liberalizm oznacza między innymi i to, że podniesienie sztandaru wiary nie oznacza zmuszania do wiary. Liberalizm oznacza wolność dla wszelkich działań, wszelkich stanowisk, które nie mierzą w godność innych osób.

Ja jestem chrześcijańskim liberałem. To znaczy człowiekiem, który stara się czerpać jak umie z tradycji. W tym sensie jestem konserwatystą. Jestem liberałem, choć może liberałem nietypowym. Uważam na przykład, że problemy ubóstwa czy nierówności społecznej to rzeczywiste dylematy.

Dla mnie religijność społeczeństwa jest warunkiem zachowania jego wolności. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania państwa prawa, a państwo liberalne jest państwem prawa, bez ludzi, którzy są moralni, a w głębszych znaczeniu religijni. Nikt nie będzie przestrzegał prawa tylko ze strachu. Musi funkcjonować moralność po to, by funkcjonowało prawo. Religijność, przynajmniej znacznej części społeczeństwa, jest warunkiem zachowania moralności publicznej.

Prawica nie potrafi się organizować tak jak lewica, nie potrafi precyzyjnie przedstawić swoich idei, nie ma swoich wielkich przywódców. Nie utworzy się dużej prawicowej partii politycznej bez sformułowania jej ideologicznego credo (…)

Gdyby powstała mądra prawica, gromadząca swój kapitał nie tylko na totalnej krytyce lewicy, mająca poczucie odpowiedzialności za losy kraju, a nie tylko swojej partii, to w taką prawicę chętnie bym się zaangażował”.

Mirosław Dzielski, 22 czerwca 1989 r.