Tagi

,

images

„W swoim fanatyzmie Państwo Islamskie dorównuje początkom państwa sowieckiego” – pisze w „Więzi” Andrzej Saramowicz. „Spór o oblicze islamu” – to wiodący temat aktualnego numeru pisma.

Ofiary poniedziałkowego zajścia w Sydney (zob.: Szturm na kawiarnię z zakładnikami), wydarzenia w Syrii i Iraku, gdzie w siłę rośnie „diaboliczne Państwo Islamskie” (jak określił je komisarz ds. praw człowieka przy ONZ, Zajd Raad Zajd al-Husajn, zob.: Diaboliczne Państwo Islamskie); dokonywane niemal każdego tygodnia ataki Boko Haram w Nigerii (zob.: Chrześcijanie w Nigerii potrzebują pomocy); mordowanie chrześcijan na północy Kenii przez Al Szabab (zob.: Al Szabab dokonała kolejnej masakry); islamistyczne przypadki aktywności w środowiskach muzułmańskich w Europie – wszystko to daje obraz dość ponury.

Wydarzenia te rodzą lęki, podsycają niechęć i sprzyjają, niestety, uprzedzeniom. Czego się można spodziewać, gdy wojownicy dżihadu mówią już nawet głosami dzieci (zob.: Dzieciaki idą na dżihad)? Jednocześnie nie brak międzyreligijnych  gestów solidarności z prześladowanymi chrześcijanami (zob.: Maszerowali w obronie chrześcijan) a ofiarami islamistów są przecież i sami muzułmanie (zob.: 120 ofiar zamachu w meczecie), którzy odcinają się ekstremistów.

Cały tekst: http://gosc.pl/doc/2285871.Ekstremisci-sa-w-bledzie