Tagi

13442290_1071789819536686_3226288063830059779_n

Grzegorz Jerzy Gniady, jest polskim muzułmaninem – szyickim imamem ,  poetą, członkiem Koła Młodych Związku Literatów Polskich w Krakowie. Publicysta portalu OświęcimOnline i współpracownik organizacji praw człowieka.

https://www.facebook.com/profile.php?id=100001170346259&fref=ts

 

Grzegorz Jerzy Gniady

Wielu ludziom na świecie Arabia Saudyjska kojarzy się z ropą naftową, bogatymi książętami w białych abajach, wielbłądami, pałacami i brakiem biedy.

Niewielu zna prawdziwa historię Arabii Saudyjskiej, która usłana jest krwią i przemocą. Ten pustynny kraj, który mógłby być krainą mlekiem i miodem płynącą, jest od 81 lat trzymany w żelaznych okowach dynastii Saudów. Żeby zrozumieć, jak ci pustynni władcy zdobyli absolutną władzę nad Arabią, trzeba cofnąć się do XVIII wieku. W tym czasie na terenie Arabii działał charyzmatyczny teolog Muhammad ibn Wahhab (1703-1767). Za swoją życiową misję uznał on powrót do pierwotnego islamu, jaki istniał za czasów Proroka Mahometa i wykorzenienie wszystkich obcych, filozoficznych naleciałości. Ibn Wahhab zapewnił sobie protekcję emira północnej części Arabii Nedżda Muhammada al-Sauda.

Ibn Wahhab działał z dużym powodzeniem wśród pustynnych plemion. Ale kiedy wahhabicka delegacja przybyła do Mekki, osmański gubernator zwrócił się z pytaniem do szarifa z rodu Kurajszytów-Haszymidów (potomków Proroka Mahometa) czy wahhabici są muzułmanami. Sharif zaprosił pustynną delegację do swojego domu i długo z nimi rozmawiał. Po kilku dniach udzielił gubernatorowi miażdżącej odpowiedzi: wahhabici nie są muzułmanami, tylko najgorszymi heretykami, aresztuj ich natychmiast. „Ależ sharifie – odparł gubernator – oni ciągle powołują się na wersety Koranu i twojego przodka Proroka Mahometa”. „To hipokryci największego rodzaju – odparł sharif. – Oni wypaczyli wszystko czego nauczał Mahomet, mój przodek”.

Cały tekst:

Z historii islamu: wahhabicka Arabia Saudyjska