Tagi

W świecie, na którym mało komu można ufać, człowiek chciałby ufać bodaj sobie samemu. Jeśli już nie swojemu ciału i swoim siłom, to bodaj świadectwu własnych oczu, własnym uszom i swojemu rozumowi. Nie można bowiem żyć bez wiary i ufności. Gdybyśmy nie uwierzyli własnym nogom, nie uczynilibyśmy ani kroku. Gdybyśmy odrzucili świadectwo oczu, cóż by nam zostało?Jeśli nie zawierzylibyśmy decyzjom naszego rozumu, jakże można by żyć?
 
Jakże często zdradza nasz własne ciało, jeśli już nie co innego, przekona nas o tym dowodnie i twardo choroba albo starość. Należy wierzyć świadectwu własnych oczu . Gdybyśmy jednak odmówili sceptycyzmu owemu świadectwu – przyszłoby przyjąć, że księżyc nad horyzontem naprawdę jest większy niż w zenicie. I że łyżka włożona do szklanki z wodą rzeczywiście ulega złamaniu jak nam wmawiają oczy. Lecz mami nas nieraz świadectwo oczu.
 
A rozum? A rozeznanie? Wielkie to są rzeczy. Lecz historia każdego człowieka i każdej społeczności jest także historią szaleństw, opętań , omyłek i błędów podających w wątpliwość sens bezwzględnego zaufania w rozumną naturę człowieka.
 
Są tacy, którzy czytać nie umieją. Gdy podać im księgę, rzekną sprawiedliwie: Czytać nie umiemy . Lecz bywa, że także i dla tych, którzy posiedli umiejętność czytania, księga pozostaje czymś zamkniętym. Czytają nie pojmując. Więcej: nawet i rozumiejąc – nie pojmują. To co jest prawdą księgi i jej duszą pozostaje zapieczętowane. To jest problem każdej Świętej Księgi.

Eksport dżihadu – terroryzm islamski z Azji Centralnej

Zamach w Sztokholmie 7 kwietnia został przeprowadzony przez obywatela Uzbekistanu. 3 kwietnia zaś zamachu w metrze w Sankt Petersburgu dokonał Uzbek z Kirgistanu posiadający rosyjskie obywatelstwo. Są to już kolejne duże ataki terrorystyczne w ostatnim roku (wcześniej miały miejsce dwa zamachy w Turcji), których wykonawcami byli islamscy radykałowie z Azji Centralnej. Świadczy to o rosnącym potencjale radykalnych islamskich środowisk i organizacji wywodzących się z krajów tego regionu. W samej Azji Centralnej poziom zagrożenia terrorystycznego jest niewielki, co jest efektem masowej inwigilacji i prześladowań niezależnych islamskich środowisk przez autorytarne władze państw regionu. Działania te skutkują jednak radykalizacją części osób bądź środowisk i ich wyjazdem z celem dołączenia do islamskich organizacji terrorystycznych (dawniej Afganistan i Pakistan, obecnie Syria i Irak). W ciągu ostatnich 10 lat radykałowie islamscy z Azji Centralnej byli zaangażowani w działalność terrorystyczną na całym świecie – od USA, przez Afganistan, Pakistan i Syrię, po Turcję i kraje Unii Europejskiej. Ze względu na presję demograficzną w Azji Centralnej, rosnący autorytaryzm i skalę prześladowań na tle religijnym trend migracji zradykalizowanych jednostek poza region prawdopodobnie wzmocni się w przyszłości. Tym samym zagrożenie terrorystyczne ze strony zbrojnych radykałów islamskich z Azji Centralnej dla Unii Europejskiej będzie wzrastać.

Całość:  https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2017-04-12/eksport-dzihadu-terroryzm-islamski-z-azji-centralnej

Czwarta Tajemnica

Tagi

Dlaczego Bóg wybrał wioskę, która nosi imię ukochanej córki Mahometa? Dlaczego Maryja jest jedyną kobietą wymienioną w Koranie z imienia? Messori ma rację: w tych sprawach nic nie jest przypadkowe.

Przed stu laty słowo „Fatima” katolikowi znad Tybru, Sekwany, Renu czy Wisły nie kojarzyło się absolutnie z niczym. Imię to znali za to doskonale muzułmanie. Wiedzieli, że zmarła w 632 r. Fatima – najmłodsza córka Mahometa i jego pierwszej żony Chadidży – uważana jest za jedną z najdoskonalszych kobiet islamu i określana jako sajjida – przywódczyni kobiet w raju. Mahomet miał powiedzieć o niej: „Ty będziesz pierwszą wśród niewiast w raju, zaraz po Máryam”, czyli po… Maryi, matce Jezusa. Określana jest różnymi tytułami: al-Siddeeqah (Prawdomówna), al-Mubarakah (Błogosławiona), al Tahirah (Czysta/Nieskalana) czy al-Muhaddathah (Ta, do której przemawiają aniołowie). Pytanie narzuca się samo: Dlaczego przed stu laty niebo dokonało inwazji na ziemię w miejscu o takiej nazwie? Na nikomu nieznaną, kamienistą, rdzawą, spaloną słońcem ziemię?

Całość: http://gosc.pl/doc/3738863.Czwarta-tajemnica

Światowy Dzień Poezji w Krakowie

Tagi

Wiersz dedykowany jest Nur Mohammad Monir - mojemu przyjacielowi poecie i
obrońcy praw człowieka z Bangladeszu.


                                 ,,Poeta''


Bengalski zachód słońca zawsze ma kolor krwi

Poeta przeprasza
za swoje smutne wiersze
Ożywia zmarłych
Przecina kolczasty 
drut więzienia

Czasem prosi o worek na śmieci

Delikatnie sortuje
Brutalnie ugniata
Pyta gdzie wyrzuca się gówna






Wiersz autorstwa mojego przyjaciela z Bangladeszu poety i obrońcy praw
człowieka Nur Mohammada Monira.


Widząc ogrodzenie z drutu
zrozumiesz że jesteś w więzieniu
Musisz mieć dużo siły
Tu nie ma miłości
Zostaną Ci tylko wspomnienia
W południe dostaniesz ryż z sosem
i odrobinę mięsa
Czasem wyprowadzą Cię na spacer
Przeczytasz wszystkie książki
i usłyszysz zapomniane historie
Może okno będzie na tyle duże
że nocą zobaczysz Księżyc

Turecki animator składa hołd polskiemu pisarzowi

 

27 marca przypada 11. rocznica śmierci Stanisława Lema, polskiego pisarza, który przez wielu czytelników i krytyków z całego świata wliczany jest w poczet najwybitniejszych twórców literatury fantastycznonaukowej. W sieci pojawił się krótki filmik animowany stanowiący swoisty hołd dla naszego mistrza.

Komputerowa animacja opracowana przez tureckiego artystę Polata Yarisciego pokazuje, w jaki sposób śmierć Stanisława Lema została przyjęta w wykreowanym przez niego świecie robotów z „Cyberiady”. Na ekranie możemy obserwować żałobny pochód robotów z trumną, w której najprawdopodobniej znajduje się ciało pisarza.

http://booklips.pl/newsy/tak-wygladal-pogrzeb-stanislawa-lema-w-swiecie-z-cyberiady-turecki-animator-sklada-hold-polskiemu-pisarzowi/

Anika

Tagi

To zdjęcie
jest jak
kropla porannej rosy

Twarz dziewczynki rozkwita
tysiącami kolorów

Czarny tilak na czole
jak motyl
w teatrze cieni
chwyta okruchy
księżycowego światła

Na płatku róży
przepłyniesz Zatokę Bengalską
Zobaczysz ognie na czarnym niebie
Nie bój się
Nigdy nie zostaniesz sama


Ali Dżabir Gniady




Na zdjęciu:
 Mamunor Rashid Mamun (ojciec Aniki), jego żona
Laboni Aktar, starsza córka Anika i młodsza córka Arya.